Dokładnie 82 lata temu, 19 kwietnia 1943 roku, wybuchło powstanie w getcie warszawskim. Tym razem, wyjątkowo, nie chcemy zamieszczać opracowania historycznego tego heroicznego zrywu, lecz pragniemy się podzielić z Wami pewną niezwykłą historią, która nam się przytrafiła jakiś czas temu.

Dwa lata temu, przy okazji jednej z wycieczek śladami II Wojny Światowej, wspólnie z naszymi Gośćmi, znaleźliśmy się na warszawskim Muranowie. Opowiadaliśmy o historii tego miejsca, niebywale trudnej i krwawej.

Tuż obok były przeprowadzane prace ziemne, więc podeszliśmy do wykopu, istniała bowiem spora szansa, że pod warstwą gruntu pojawią się pozostałości dawnego nalewkowskiego cyrkułu. Wówczas wydarzyło się coś niezwykłego, co wywarło na nas piorunujące wrażenie.

Stojąc na wykopem poczuliśmy swąd spalenizny. Gorzka woń wypalonego miasta, która przetrwała pod warstwą ziemi 80 lat. Zapach będący świadectwem krwawego tłumienia powstania przez hitlerowców. Tak intensywny jakby pożoga miała miejsce wczoraj, a nie w 1943 roku.

W swojej pracy zawsze przykładamy dużą wagę do tego, oprócz przekazania wiedzy merytorycznej, by sprawić aby uczestnicy naszych wycieczek mogli poczuć klimat Warszawy sprzed lat. Wizyty w konkretnych miejscach, porównanie aktualnego widoku i starych zdjęć – aktywizujemy zmysł wzroku. Wyszukiwanie odpowiednich ciekawostek i dobra, wciągająca opowieść sprawia że uruchamia się wyobraźnia. Niekiedy pomaga w tym dotyk i obcowanie z niemymi świadkami historii. Jednak w przypadku wyżej opisanej historii, to węch sprawił, że  doświadczyliśmy jednego z najsilniejszych przeżyć związanych z tragiczną przeszłością naszego miasta. Cześć i chwała bohaterom Powstania w Getcie Warszawskim